dzisiaj drugi model robotnika z zestawu startowego do Scylli. Tym razem w odsłonie żeńskiej. Jeszcze tylko jeden model i wesoła familia będzie w komplecie :)
Etykiety
15mm
(4)
20mm
(1)
28mm
(24)
Blood Angels
(2)
Blood Bowl
(2)
British
(7)
BW-N
(1)
Circle of Orboros
(1)
Crusaders
(1)
DBA
(2)
Early Imperial Romans II/56
(2)
French
(1)
Hordes
(1)
Legion of Everblight
(1)
Mercenaries
(1)
Muskets&Tomahawks
(7)
Napoleonic
(1)
Normans
(1)
Ogniem i mieczem
(2)
Orks
(1)
Protectorate of Menoth
(2)
Retribution of Scyrah
(2)
SAGA
(3)
Scylla
(5)
Skaven
(2)
SWE
(2)
Vikings
(2)
Warhammer 40K
(3)
Warmachine
(4)
Wolsung
(5)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 28mm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 28mm. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 grudnia 2017
Niziołcza klasa robotnicza 2
Cześć,
dzisiaj drugi model robotnika z zestawu startowego do Scylli. Tym razem w odsłonie żeńskiej. Jeszcze tylko jeden model i wesoła familia będzie w komplecie :)
dzisiaj drugi model robotnika z zestawu startowego do Scylli. Tym razem w odsłonie żeńskiej. Jeszcze tylko jeden model i wesoła familia będzie w komplecie :)
niedziela, 10 grudnia 2017
Ogr miotacz
Cześć,
jesień nie sprzyjała mi w blogowaniu. Kolejny raz zabrakło zapału do regularnego postowania.
Na szczęście na warsztacie i polu bitwy byłem aktywny więc w najbliższym czasie będzie co pokazywać. Mam nadzieję, że zima przyniesie więcej weny do pisania :)
Udało mi się pomalować cały starter w terminie, który sobie założyłem, ale z powodu braku dokumentacji w postaci wpisów na blogu wyzwanie uznaję za oblane. Tak czy siak dzisiaj prezentuję spóźnionego Ogra miotacza. Miłego oglądania :)
jesień nie sprzyjała mi w blogowaniu. Kolejny raz zabrakło zapału do regularnego postowania.
Na szczęście na warsztacie i polu bitwy byłem aktywny więc w najbliższym czasie będzie co pokazywać. Mam nadzieję, że zima przyniesie więcej weny do pisania :)
Udało mi się pomalować cały starter w terminie, który sobie założyłem, ale z powodu braku dokumentacji w postaci wpisów na blogu wyzwanie uznaję za oblane. Tak czy siak dzisiaj prezentuję spóźnionego Ogra miotacza. Miłego oglądania :)
poniedziałek, 25 września 2017
Niziołcza klasa robotnicza: Mario
Cześć,
wrzesień pomału dobiega końca, a ze starterka pomalowałem tylko dwóch herosów. Dziś pora na pierwszego z pomocników. Gdy zobaczyłem ten model, od razu wiedziałem jaki schemat kolorystyczny wybiorę. Muszę gdzieś dorwać jeszcze jednego hydraulika, żeby bracia byli w komplecie :)
środa, 20 września 2017
Vito Vendetta
Cześć,
dziś drugi bohater ze startera Scylli do Wolsunga, Vito Vendetta.
W porównaniu do Robertto jest dużo łatwiejszy do gry. Dzięki wysokim umiejętnością strzeleckim jest w stanie oddać aż trzy efektywne strzały z tommyguna. Dodatkowo dzięki zdolność hard to kill pozwala aktywować vendettę aż dwa razy podczas gry. Co dobrze zagospodarowane daje nam ogromną przewagę w aktywacjach nad przeciwnikiem. Wisienką na torcie jest jego budżet w wysokości 3. Co pozwala na wynajęcie od 3 do 4 modeli pomocników.
dziś drugi bohater ze startera Scylli do Wolsunga, Vito Vendetta.
W porównaniu do Robertto jest dużo łatwiejszy do gry. Dzięki wysokim umiejętnością strzeleckim jest w stanie oddać aż trzy efektywne strzały z tommyguna. Dodatkowo dzięki zdolność hard to kill pozwala aktywować vendettę aż dwa razy podczas gry. Co dobrze zagospodarowane daje nam ogromną przewagę w aktywacjach nad przeciwnikiem. Wisienką na torcie jest jego budżet w wysokości 3. Co pozwala na wynajęcie od 3 do 4 modeli pomocników.
wtorek, 12 września 2017
Roberto Vendetta
już od jakiegoś czasu rozglądałem się za systemem, który oferowałby szybką i emocjonującą rozgrywkę, fajny świat, a do tego wymagał małej ilości modeli. Przeglądałem zasady do Batmana, Frostgrave, Malifaux i Wolsunga. Wszystkie miały w sobie coś fajnego i długo nie mogłem podjąć decyzji. W końcu trafiłem w internecie na filmik gdzie ekipa sklepu Warchimera i Twórcy gry uczyli zasad na stole zastawionym super makietami. Po jego obejrzeniu wiedziałem, że chcę grac w Wolsunga. Pokazałem filmik znajomym i po kilku godzinach mieliśmy już zamówione startery oraz kilka makiet.
Po rozegraniu kilku partii nie żałuję ani złotówki wpakowanej w ten system. Gra jest bardzo intuicyjna, dynamiczna i co najważniejsze świetnie działa na 3-4 graczy. Dodatkowo nie jest droga. Starter, którym można fajnie pograć jest w cenie jednego zestawu od GW. Największym wydatkiem, może wydawać się fajny stół do gry, ale tak jak w naszym przypadku koszty rozdzielone na kilku graczy nie są duże.
Trochę się rozpisałem, ale system bardzo mi się spodobał. Pisanie nie jest moją najmocniejszą stroną, ale postaram się więcej pisać o samej grze. Bo mimo, że jest to produkcja Polska to na rodzimym podwórku jakoś o niej cicho.
Jako pierwszy model pomalowałem Roberto Vendette. Prawnika i zabójcę niziołczej mafii. Jest dość trudny do grania dla początkującego, ale dobrze wykorzystany potrafi nieźle napsuć krwi przeciwnikom.
Postanowiłem, że do końca września postaram się wymalować cały starter i mam nadzieję, że tego dokonam bo figurek tylko 6 :)
wtorek, 5 września 2017
Kusznicy
Cześć,
dzisiaj do pokazania mam oddział kuszników do systemu Saga. Figurki firmy gripping beast dedykowane do armii Normanów, ale będę ich też używał w armii Krzyżowców. Modele raczej mało szczegółowe, ale bardzo przyjemne i szybkie w malowaniu. Jedyną wadą tego zestawu były kusze, niestety dostałem źle odlane. Na szczęście z ratunkiem przyszedł niezastąpiony zestaw Imperialnej milicji (nie wiem czy jest na rynku drugi taki zestaw, którego bitsy można wykorzystać w każdym bitewniaku :P ). Po kilku godzinach malowania i paru konwersjach ekipa wygląda tak:
dzisiaj do pokazania mam oddział kuszników do systemu Saga. Figurki firmy gripping beast dedykowane do armii Normanów, ale będę ich też używał w armii Krzyżowców. Modele raczej mało szczegółowe, ale bardzo przyjemne i szybkie w malowaniu. Jedyną wadą tego zestawu były kusze, niestety dostałem źle odlane. Na szczęście z ratunkiem przyszedł niezastąpiony zestaw Imperialnej milicji (nie wiem czy jest na rynku drugi taki zestaw, którego bitsy można wykorzystać w każdym bitewniaku :P ). Po kilku godzinach malowania i paru konwersjach ekipa wygląda tak:
piątek, 25 sierpnia 2017
Viking Berserker's
Cześć,
ostatnio mam mniej czasu na granie i malowanie, ale coś tam dłubie w wolnych chwilach. Dzisiaj mam do pokazania kolejny punkt do mojej armii Wikingów, czterech berserkerów.
Figurki pochodzą z zestawu galijskich wojowników firmy Warlord do Hail Cezar (Bogowie Chaosu nie pozwólcie mi wejść w ten system :P ). Jakoś oryginalne modele w piżamach mi się średnio podobały, były za mało "dzikie". W modelach od Warlorda najbardziej podoba mi się ich dynamika. Dawno nie widziałem tak ciekawych poz. Domaluje jeszcze 2 ptk wojowników + warlord i zacznę wrzucać jakieś relacje z bitew łupieżczych :)
ostatnio mam mniej czasu na granie i malowanie, ale coś tam dłubie w wolnych chwilach. Dzisiaj mam do pokazania kolejny punkt do mojej armii Wikingów, czterech berserkerów.
Figurki pochodzą z zestawu galijskich wojowników firmy Warlord do Hail Cezar (Bogowie Chaosu nie pozwólcie mi wejść w ten system :P ). Jakoś oryginalne modele w piżamach mi się średnio podobały, były za mało "dzikie". W modelach od Warlorda najbardziej podoba mi się ich dynamika. Dawno nie widziałem tak ciekawych poz. Domaluje jeszcze 2 ptk wojowników + warlord i zacznę wrzucać jakieś relacje z bitew łupieżczych :)
wtorek, 22 sierpnia 2017
Tactical Squad 2
Cześć,
dzisiaj kolejna piątka Tactical marines. Tak jak poprzedni zrobieni zostali z części zestawu Betrayal at calth, oraz bitsów Blood Angels. Podstawki gołe, bo nie mogę się zdecydować czy przykleić trawkę, czy motywy "śmieciowe". Miłego oglądania :)
dzisiaj kolejna piątka Tactical marines. Tak jak poprzedni zrobieni zostali z części zestawu Betrayal at calth, oraz bitsów Blood Angels. Podstawki gołe, bo nie mogę się zdecydować czy przykleić trawkę, czy motywy "śmieciowe". Miłego oglądania :)
sobota, 19 sierpnia 2017
Taktyczna piątka BA
Cześć,
jako, że 8 edycja 40k bardzo przypadła mi do gustu, postanowiłem w końcu pomalować swoich Space marinsów. Wybór padł na zakon Blood Angels. Jakoś zawsze najbardziej mi się podobali, i co najważniejsze mają Death Company :) Wygrzebałem wszystkie modele SM ze starterów jakie miałem w szafie, dokupiłem dwa pudełka dedykowane do Blood Angelsów, żeby poprzerabiać modele na BA. Poniżej pięciu pierwszych taktycznych. Modele wykonane z Bitsów BA oraz modeli z Betrayal at Calth.
Nie gram na turniejach tylko w domu więc uzbrojenie bardziej pod moje preferencje niż zasady. Miłego oglądania.
jako, że 8 edycja 40k bardzo przypadła mi do gustu, postanowiłem w końcu pomalować swoich Space marinsów. Wybór padł na zakon Blood Angels. Jakoś zawsze najbardziej mi się podobali, i co najważniejsze mają Death Company :) Wygrzebałem wszystkie modele SM ze starterów jakie miałem w szafie, dokupiłem dwa pudełka dedykowane do Blood Angelsów, żeby poprzerabiać modele na BA. Poniżej pięciu pierwszych taktycznych. Modele wykonane z Bitsów BA oraz modeli z Betrayal at Calth.
Nie gram na turniejach tylko w domu więc uzbrojenie bardziej pod moje preferencje niż zasady. Miłego oglądania.
czwartek, 17 sierpnia 2017
Skaveny cdn.
Cześć,
dzisiaj kolejni zawodnicy drużyny Orunia Shamblers. Miało być kolejnych trzech, ale wena dopisała i udało się skończyć całą drużynę. Dawno nie malowało mi się żadnych modeli tak przyjemnie. Nie namalowałem na nich jeszcze numerów, bo muszą na nie zasłużyć podczas najbliższego sezonu, który zbliża się w naszej ekipie wielkimi krokami.
Zdjęcia kolejnej trójki. Jako że reszta taka sama to zrobiłem im już tylko fotkę grupową. Miłego oglądania.
dzisiaj kolejni zawodnicy drużyny Orunia Shamblers. Miało być kolejnych trzech, ale wena dopisała i udało się skończyć całą drużynę. Dawno nie malowało mi się żadnych modeli tak przyjemnie. Nie namalowałem na nich jeszcze numerów, bo muszą na nie zasłużyć podczas najbliższego sezonu, który zbliża się w naszej ekipie wielkimi krokami.
Zdjęcia kolejnej trójki. Jako że reszta taka sama to zrobiłem im już tylko fotkę grupową. Miłego oglądania.
wtorek, 15 sierpnia 2017
Skaveny
Cześć,
dzisiaj mam do pokazania pierwszych trzech skavenów do mojej drużyny Blood Bowla "Orunia Shamblers". Modele pochodzą z pudełka startowego do skavenów. Niestety w zestawie nie było rat ogra będę musiał jakiegoś dorwać na allegro i skonwertować.
Oryginalne malowanie proponowane przez GW strasznie mi się nie podoba, szczerze to chyba najgorzej kolorystycznie dobrany zestaw jaki widziałem.
Zdecydowałem, że moje szczurki będą niebieskie, bo nie mam jeszcze w kolekcji żadnej niebieskiej armii. Modele dostały podwójną warstwę lakieru bo podczas gry będą dużo latać po planszy. Miłego oglądania.
dzisiaj mam do pokazania pierwszych trzech skavenów do mojej drużyny Blood Bowla "Orunia Shamblers". Modele pochodzą z pudełka startowego do skavenów. Niestety w zestawie nie było rat ogra będę musiał jakiegoś dorwać na allegro i skonwertować.
Oryginalne malowanie proponowane przez GW strasznie mi się nie podoba, szczerze to chyba najgorzej kolorystycznie dobrany zestaw jaki widziałem.
Zdecydowałem, że moje szczurki będą niebieskie, bo nie mam jeszcze w kolekcji żadnej niebieskiej armii. Modele dostały podwójną warstwę lakieru bo podczas gry będą dużo latać po planszy. Miłego oglądania.
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Viking hearthguard's
Cześć,
pierwszy post na blogu po bardzo długiej przerwie od blogowania. Mam nadzieję, że teraz czasu i zapału mi nie zabraknie, a w związku z tym blog będzie działał długo i prężnie :)
Obecnie w mojej grupie gamingowej, króluje system SAGA. Wszyscy zachwyciliśmy się nim od pierwszej gry. Łatwe i intuicyjne zasady, piękne modele i genialny system Battle Boardów. Do tego bitwy są szybkie i krwawe.
Na pierwszy ogień chciałem zaprezentować oddział hearthguardów do armii wikingów.
Skleiłem ich z toporami duńskimi. Co prawda zasady nie pozwalają wikingom używać tej broni, ale chciałem odróżnić ich jakoś od wojowników których będę kleił z włóczniami i bronią ręczną. Tak więc pierwszy punkt z armii wikingów gotowy miłego oglądania.
niedziela, 10 maja 2015
Dawnguard Sentinels
Witam!
Dalej fotki ekipy stojącej trójkami.
Oto trójka najważniejszych person, a poniżej zwykli szeregowcy.
Tak jak zapowiadałem, retrybucyjni Dawnguard Sentinels w całej swojej okazałości. Trochę powalczyłem ze światłem, tłami, obróbką na kompie i wydaje mi się że jakość fotek troszkę się poprawiła. Jak jest jakiś pro-fotograf który jest mi w stanie podoradzać co i jak to proszę o komentarz :D
Troszkę spieprzyłem metaliki. Na fotach widać dokładnie że są podobne do szumu telewizora. Pod dosyć białym światłem mojej lampki metaliczne farby widać bardzo kiepsko. Wszystkie inne barwy są wyostrzone, a metaliki akurat widać gorzej. No nic, teraz mam nauczkę żeby dwa razy wszystko obejrzeć w dziennym świetle zanim przejdzie się do kolejnych etapów prac.Dalej fotki ekipy stojącej trójkami.
Oto trójka najważniejszych person, a poniżej zwykli szeregowcy.
Na koniec jeszcze jedna focia. W ramach nauki aparatu jeszcze raz przed obiektywem postawiłem Halabardników/
Pod takim kątem lepiej widać, że mają ładne podstawki.
poniedziałek, 4 maja 2015
Houseguard Halberdiers
Po długiej przerwie wracamy!
Przed weekendem majowym udało mi się pomalować oddział Houseguard Halberdiers. Przez drobne problemy z aparatem, a raczej moimi zdolnościami fotograficznymi dopiero dzisiaj udało mi się zrobić zdjęcia zadowalającej jakości.
Foty mogłyby być lepsze, a następnym razem będą.
Niedługo można spodziewać się oddziału Dawnguard Sentinels, oraz więcej stalowo-zielonych elfich partyzantów z lasu.
Przed weekendem majowym udało mi się pomalować oddział Houseguard Halberdiers. Przez drobne problemy z aparatem, a raczej moimi zdolnościami fotograficznymi dopiero dzisiaj udało mi się zrobić zdjęcia zadowalającej jakości.
Foty mogłyby być lepsze, a następnym razem będą.
No i zdjęcia przykładowej dziewiątki po trzech.
Jednego nieobfotografowanego w trójkach halabardnika znajdę i wrzucę jak już pomaluję UA do oddziału.Niedługo można spodziewać się oddziału Dawnguard Sentinels, oraz więcej stalowo-zielonych elfich partyzantów z lasu.
poniedziałek, 9 czerwca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Temple Flameguard
Witam serdecznie!
Nie jest to moja pierwsza praca na tym blogu, ale na pewno jest to mój pierwszy post. Chciałbym wam przybliżyć zbrojny i piechotny trzon mojej armii pustynnych fanatyków religijnych.
Oto oddział Temple Flameguard, wraz z ich Attachmentem w pełnym komplecie.
Oddział doskonale nadaję się na pierwszą linię obrony. Nieprzygotowany może zginąć marnie, ale jeżeli dostaną trochę czasu żeby stworzyć ze swoich tarcz solidną ścianę, to ewentualny atakujący może stracić wiele czasu żeby przez nich przejść.
Tani punktowo i bardzo wyporny oddział którego walory może spotęgować oficer i sztandar. Dzięki nim oddział sieje terror (dosłownie, bo zyskuje zasadę "terror"), oraz magicznie sprawia że włócznie Flameguardów zaczynają podpalać.
Malowanie całej dwunastki zajęło mi dość sporo czasu, ale był to pierwszy raz kiedy na warsztat zdecydowałem się wziąć tak dużą ekipę. 12 ludków malowanych jednocześnie. Odbiłem trochę od oryginalnego malowania proponowanego przez Privateer Press, na rzecz bardziej pustynnych jasnych kolorów. Czerwienie są typowo Menothowe.
Nie jest to moja pierwsza praca na tym blogu, ale na pewno jest to mój pierwszy post. Chciałbym wam przybliżyć zbrojny i piechotny trzon mojej armii pustynnych fanatyków religijnych.
Oto oddział Temple Flameguard, wraz z ich Attachmentem w pełnym komplecie.
Oddział doskonale nadaję się na pierwszą linię obrony. Nieprzygotowany może zginąć marnie, ale jeżeli dostaną trochę czasu żeby stworzyć ze swoich tarcz solidną ścianę, to ewentualny atakujący może stracić wiele czasu żeby przez nich przejść.
Tani punktowo i bardzo wyporny oddział którego walory może spotęgować oficer i sztandar. Dzięki nim oddział sieje terror (dosłownie, bo zyskuje zasadę "terror"), oraz magicznie sprawia że włócznie Flameguardów zaczynają podpalać.
Malowanie całej dwunastki zajęło mi dość sporo czasu, ale był to pierwszy raz kiedy na warsztat zdecydowałem się wziąć tak dużą ekipę. 12 ludków malowanych jednocześnie. Odbiłem trochę od oryginalnego malowania proponowanego przez Privateer Press, na rzecz bardziej pustynnych jasnych kolorów. Czerwienie są typowo Menothowe.
czwartek, 27 lutego 2014
Ślicznotki świata Immoren
Witamy po przerwie!!!
Ostatnimi czasy zaniedbaliśmy bloga. Było to spowodowane dużą ilością pracy oraz pewną grą bitewną która zaprzątała każdą naszą wolną chwilę. WARMACHINA.
Nie sądziłem że jakaś gra wciągnie mnie w takim stopniu. Wszystkie inne projekty odeszły na drugi, albo i trzeci plan. W chwili obecnej mamy przyjemność zaprezentować Wam kilka naszych prac malarskich, raportów bitewnych, oraz naszych przemyśleń na temat tego genialnego systemu.
Zaczęło się bardzo niewinnie. Rzuciłem pomysł Iksowi że można by spróbować zagrać w skirmish o wielkich parowych robotach. Iksowi pomysł się spodobał. Tego samego dnia, przyjrzeliśmy się kilku filmikom z cyklu "How to Play" oraz nabyliśmy pierwsze modele z drugiej ręki. Ja do Khadoru, Iksu do Menothu. Po kilku dniach mieliśmy za sobą pierwsze trzy rozgrywki i ... System pochłonął nas bez reszty. Dynamika, mnogość akcji do wykonania, oraz szybkość rozgrywki, a do tego piękne modele. Czyli wszystko czego chcieliśmy. Nie zajęło nam dużo czasu, a wciągnęliśmy kolejne osoby między innymi Szynę, którego wcieliliśmy w szeregi Wildcasters. I tak o to przez ostatnie 4 miesiące, żyłowaliśmy rozpiski, kupowaliśmy figurki (każdy z nas ma po dwie armie), oraz je malowaliśmy. Przelaliśmy litry krwi i oleju na polu bitwy. Spędziliśmy godziny na czytaniu rulebooków i armybooków. W końcu wyszliśmy z "szafy" i dołączyliśmy do lokalnej grupy WarmaHordowców. Mamy za sobą pierwszy turniej a kolejne dwa już w najbliższy weekend :). Zapał nie gaśnie a my dalej wdrażamy się w świat Immoren.
W najbliższych postach zamieścimy nasze modele które malujemy na kolejną edycję Play Mini of the Month, który odbywa się na forum Warmachiny (swoją drogą świetny pomysł na motywowanie ludzi do malowania swoich armii). Tematem są walentynki malowanie par oraz modeli płci pięknej. Szyna na warsztat wziął pEiryss - najbardziej granego i genialnego solosa w Warmachinie (czysty powergaming). Iksu wymalował Nicię, Tear of Vengance. Przepiękną figurkę o bardzo dynamicznej i ciekawej pozie. Nie widuje się jej często w rozpiskach, ale jest silnym solosem Menothu. Ja wybrałem pLylyth. Silnego i zarazem łatwego warlocka dla zaczynających z armią legionu. No i nasz rodzynek Szyszka która również wciągnęła się w Warmachine. Jako pierwszy model wymalowała Morvahne The Autumblade w otoczeniu modeli bez których nie ma żadnej Oborowej rospiski, czyli Shifting Stonesów.
Żeby nie przedłużać o to zdjęcia modeli miłego oglądania.
Ostatnimi czasy zaniedbaliśmy bloga. Było to spowodowane dużą ilością pracy oraz pewną grą bitewną która zaprzątała każdą naszą wolną chwilę. WARMACHINA.
Nie sądziłem że jakaś gra wciągnie mnie w takim stopniu. Wszystkie inne projekty odeszły na drugi, albo i trzeci plan. W chwili obecnej mamy przyjemność zaprezentować Wam kilka naszych prac malarskich, raportów bitewnych, oraz naszych przemyśleń na temat tego genialnego systemu.
Zaczęło się bardzo niewinnie. Rzuciłem pomysł Iksowi że można by spróbować zagrać w skirmish o wielkich parowych robotach. Iksowi pomysł się spodobał. Tego samego dnia, przyjrzeliśmy się kilku filmikom z cyklu "How to Play" oraz nabyliśmy pierwsze modele z drugiej ręki. Ja do Khadoru, Iksu do Menothu. Po kilku dniach mieliśmy za sobą pierwsze trzy rozgrywki i ... System pochłonął nas bez reszty. Dynamika, mnogość akcji do wykonania, oraz szybkość rozgrywki, a do tego piękne modele. Czyli wszystko czego chcieliśmy. Nie zajęło nam dużo czasu, a wciągnęliśmy kolejne osoby między innymi Szynę, którego wcieliliśmy w szeregi Wildcasters. I tak o to przez ostatnie 4 miesiące, żyłowaliśmy rozpiski, kupowaliśmy figurki (każdy z nas ma po dwie armie), oraz je malowaliśmy. Przelaliśmy litry krwi i oleju na polu bitwy. Spędziliśmy godziny na czytaniu rulebooków i armybooków. W końcu wyszliśmy z "szafy" i dołączyliśmy do lokalnej grupy WarmaHordowców. Mamy za sobą pierwszy turniej a kolejne dwa już w najbliższy weekend :). Zapał nie gaśnie a my dalej wdrażamy się w świat Immoren.
W najbliższych postach zamieścimy nasze modele które malujemy na kolejną edycję Play Mini of the Month, który odbywa się na forum Warmachiny (swoją drogą świetny pomysł na motywowanie ludzi do malowania swoich armii). Tematem są walentynki malowanie par oraz modeli płci pięknej. Szyna na warsztat wziął pEiryss - najbardziej granego i genialnego solosa w Warmachinie (czysty powergaming). Iksu wymalował Nicię, Tear of Vengance. Przepiękną figurkę o bardzo dynamicznej i ciekawej pozie. Nie widuje się jej często w rozpiskach, ale jest silnym solosem Menothu. Ja wybrałem pLylyth. Silnego i zarazem łatwego warlocka dla zaczynających z armią legionu. No i nasz rodzynek Szyszka która również wciągnęła się w Warmachine. Jako pierwszy model wymalowała Morvahne The Autumblade w otoczeniu modeli bez których nie ma żadnej Oborowej rospiski, czyli Shifting Stonesów.
Żeby nie przedłużać o to zdjęcia modeli miłego oglądania.
pLylyth mojego autorstwa
Iksu i jego Nicia
Szyna i Eiryss
Szyszka i jej Morvahna
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































.jpg)



