Pokazywanie postów oznaczonych etykietą British. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą British. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2015

BW-N pierwsze podejście

Dziś coś zupełnie nowego moje pierwsze modele do gry Bogowie wojny Napoleon.
Jestem w trakcie przygotowywania awangardy brytyjskiej. Na pierwszy rzut pomalowałem 6 podstawek ciężkich dragonów czyli 12 szwadronów. W prawdzie nie da się tylu wystawić na poziomie awangardy, ale mam nadzieje wykorzystać ich na wyższych poziomach gry. Modele firmy Esci w skali 1:72. Malowałem ich na wzór 2 Regimentu Dragonów Royal Scotts Greys.





niedziela, 13 października 2013

Brytyjscy koloniści V

    Co prawda ostatnio więcej czasu spędzałem na polach bitew miniaturowych armii niż przy warsztacie ale coś tam pomalowałem. W najbliższym czasie pokaże dwa nowe projekty które zacząłem. Dziś jednak dalsza część brytyjskich kolonistów. Trzech ostatnich od braci Perry. Niestety nie mają dokończonych podstawek gdyż skończyła mi się trawka. Nie mniej jednak dostaną ją przy malowaniu następnej partii modeli.





A tu zamieszczam zdjęcie rodzinne całej ekipy :
Dowódca i dwie szóstki milicji co daje 64 ptk plus ewentualne dodatki dla dowódcy. Na warsztacie stoją już gotowe do malowania trzy oddziały szkotów.

niedziela, 22 września 2013

Brytyjscy koloniści IV

Dawno nie wrzucałem nic nowego na bloga. Prace jednak szły naprzód. Kolejni członkowie milicji skończeni. Do końca zostało już tylko trzech. Co łącznie da mi dwa oddziały po sześciu milicjantów.



sobota, 14 września 2013

Brytyjscy koloniści III

Na wstępie chciałbym przywitać na blogu dwie nowe osoby. Iksu i Chilli będą zamieszczać swoje osiągnięcia malarskie (w końcu zobaczycie do czego strzela moja milicja).

Poniżej kolejnych dwóch kolonistów. Z każdym kolejnym pomalowanym mam ochotę malować więcej. Modele są genialnie wyrzeźbione. Na szczęście bracia Perry mają jeszcze trochę wzorów (do tej pory kupiłem tylko dwunastu).






niedziela, 8 września 2013

George Washington

Rankiem 28 maja 1754, młody podpułkownik milicji prowincji Wirginia George Washington wraz z 40 żołnierzami zaatakował francuską (kanadyjską) milicję pod dowództwem Josepha Coulon de Villiers de Jumonville. Po całonocnym marszu wśród ulewy, ludzie Washingtona przybyli wczesnym rankiem w okolice francuskiego obozu położonego w wąskiej dolinie obecnie zwanej Jumonville Glen. Obóz został zaatakowany. Dziesięciu francuskich żołnierzy zginęło w walce, zaś francuski dowódca wraz z 21 innymi żołnierzami dostał się do niewoli. Była to pierwsza potyczka brytyjskiej wojny z indianami i francuzami.
Przeglądając w internecie materiały na temat tej wojny, od razu wiedziałem że zbieranie strony brytyjskiej zacznę od oddziału Washingtona. Mam nadzieję że udało mi się pomalować model jak najbardziej historycznie. Niestety miałem problem ze znalezieniem grafik przedstawiających oddział Washingtona. Mundur malowałem w oparciu o jego portret zamieszczony w "Tomahawk and musket, French and Indian war Raids in the Ohio valley 1758". Mam nadzieje że sprawdzi się na polu bitwy. Figurka ze stajni Perry miniatures, niestety malując figurkę nie miałem pasującej do pozostałych modeli podstawki z ramką :(




czwartek, 5 września 2013

Brytyjscy koloniści II

Kolejnych trzech osadników wyszło spod mojego pędzla. Modele firmy Perry miniatures. Jestem pod ogromnym wrażeniem tych modeli. Bardzo dobrze odlane (praktycznie zero nadlewek), posiadają masę szczegółów i dynamiczne pozy. Następni już czekają na warsztacie :)


Niecierpliwie wypatrują czerwonoskórych i żabojadów do odstrzelenia.



Chłopaki obwieszeni torbami i bukłaczkami jak choinki.

wtorek, 3 września 2013

Brytyjscy koloniści.

Nareszcie po długim zwlekaniu udało się odpalić bloga. Będziemy pisać tu  z Szyszką o naszych zajawkach. Modelarstwo, gry planszowe, komiksy, no i oczywiście bitewniaki. Tyle słowem wstępu, czas na pierwszy "poważny" post na blogu. Miłego czytania :)


Na pierwszy ogień coś co ostatnio pomalowałem. Dwóch kolonistów do gry Muskets & Tomahawks firmy Perry Miniatures. Zdecydowałem się na zbieranie sił brytyjskich. Przedstawieni dziś koloniści są częścią milicji na czele której Jerzy Washington rozpoczął konflikt.  Starałem się by modele były pomalowane historycznie.